Ogłoszenia
Msza poranna z dziękczynieniem na Święto Bożego Narodzenia
2026-09-08 • Jasna Góra - Klasztor OO. Paulinów w Częstochowie
- Za pielgrzymów z Jaworzna modli się ksiądz Stanisław. - Za pielgrzymów z Radzionkowa Rojcy modli się ksiądz Eugeniusz. - Msza dziękczynno-błagalna z…
Treść publiczna
Ogłoszenia parafialne: - Powitanie pielgrzymów z Jaworzna, R. R. oraz diecezji katowickiej i bielsko-żywieckiej. - Wzmianka o 230. pielgrzymce z Jaworzna, jedna osoba pielgrzymuje już 50 razy. - Podziękowania dla księdza Stanisława za długoletnią posługę pielgrzymkową i troskę. - Zaproszenie do dalszego pielgrzymowania i modlitwy za pielgrzymów.
Pożegnanie pielgrzymów i podziękowania: - Pielgrzymi złożyli serce z kwiatów i 50 róż dla Matki Bożej. - Podziękowania za wspólną modlitwę i pielgrzymowanie. - Życzenia Bożego błogosławieństwa i opieki Matki Bożej przy dalszej drodze.
A. P. i zaproszenie do przyjęcia Maryi: I kolejne światło. Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej małżonki. To jest takie serce dzisiejszego słowa. Bóg wysyła anioła na ratunek Józefowi. Śpiący Józef to jest obraz Adama z Księgi Rodzaju. Kiedy Adam spał, Bóg z jego żebra stworzył mu oblubienicę. Kiedy Józef śpi w swojej udręce, Bóg przywraca mu oblubienicę, wobec której pojawił się pewien dystans, niezrozumienie, wątpliwości. Bóg w tym śnie daje mu oblubienicę na nowo. Maryja staje się tu arką przymierza, bo anioł mówi do Józefa: "Nie bój się wziąć twej małżonki Maryi, Arki, pod twój dach". Wziąć do siebie Maryję to znaczy zaprosić tajemnicę Wcielenia w swoje życie. Maria nosiła pod swoim sercem Syna Bożego, więc wziąć Maryję do siebie w tych okolicznościach to zaprosić tajemnicę Wcielenia do swego życia. I to jest konkretne zadanie dla nas. Przyszliście tutaj, przyjechaliście po różnych trudach i jesteśmy u niej w domu. Ale ona nie chce, żebyśmy tylko ją tu…
Pożegnanie i podziękowania pielgrzymów: Proszę chwilkę, moment, powiem. Pielgrzymi złożyli serce z kwiatów i 50 róż. Każda różyczka jest dla Matki Bożej, licząc, że to już 50. A ile jeszcze dalej, to tylko zależy od Matki Bożej. Ode mnie tyle, co wszyscy w modlitwie wypraszaliście, i to, co kiedyś usłyszałem, aby księdzu chciało się chcieć. A Bóg jak wspomoże, to i Matka będzie pilnować. Do zobaczenia, my idziemy dalej, ale tak w tym i tu miejscu, tej celebracji i świętowania, te kwiaty zostaną u Matki Bożej, od mnie i od was. Bóg zapłać.